Informacja, że rodzic sporządził testament i zawarł w nim postanowienie o wydziedziczeniu dziecka, może sprawiać wrażenie, że sprawa spadkowa jest definitywnie zakończona. W praktyce nie zawsze tak jest.
Samo użycie w testamencie słowa „wydziedziczam” nie oznacza jeszcze, że dziecko skutecznie utraciło prawo do zachowku.
Polskie prawo przewiduje ściśle określone przesłanki wydziedziczenia. Jeżeli wskazana przez spadkodawcę przyczyna nie odpowiada ustawie, nie została dostatecznie określona, w rzeczywistości nie istniała albo spadkodawca przebaczył dziecku, wydziedziczenie może okazać się bezskuteczne.
W takiej sytuacji, mimo treści testamentu, dziecko może nadal dochodzić zapłaty zachowku.
CZYM WŁAŚCIWIE JEST WYDZIEDZICZENIE?
W potocznym języku wydziedziczeniem często nazywa się sytuację, w której rodzic przepisuje cały majątek innej osobie, tak naprawdę ,,tylko’’ pomijając jedno lub kilkoro ze swoich dzieci.
Z prawnego punktu widzenia wydziedziczenie testamentowe ,a pominięcie w testamencie są to jednak dwie zupełnie różne sytuacje.
Jeżeli rodzic sporządzi testament, w którym cały spadek pozostawi przykładowo jednemu dziecku, małżonkowi albo osobie niespokrewnionej, drugie dziecko może zostać pozbawione udziału w samym spadku, ale co do zasady nie traci przez to prawa do zachowku. Wydziedziczenie w rozumieniu Kodeksu cywilnego oznacza natomiast pozbawienie osoby uprawnionej właśnie prawa do zachowku.
Dlatego kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy rodzic jedynie pominął dziecko w testamencie, czy rzeczywiście dokonał jego wydziedziczenia.
KIEDY DZIECKO MOŻE ZOSTAĆ WYDZIEDZICZONE?
Spadkodawca nie może skutecznie wydziedziczyć dziecka z dowolnego powodu.
Art. 1008 Kodeksu cywilnego przewiduje szczegółowo zamknięty katalog przyczyn wydziedziczenia.
Wydziedziczenie wedle przywołanej regulacji z Kodeksu cywilnego jest możliwe, jeżeli osoba uprawniona do zachowku:
1. wbrew woli spadkodawcy uporczywie postępuje w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2. dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Warto jednak wiedzieć, że nie każdy rodzinny drobny konflikt spełnia zatem przesłanki wydziedziczenia.
W swojej pracy jako adwokat prowadzący sprawy spadkowe dość często spotykam się z pytaniem Klientów cyt. „Nie utrzymywał ze mną kontaktu – czy to wystarczy?’’.
W praktyce argument dotyczący uporczywego nie dopełniania względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, to jeden z najczęściej spotykanych powodów wskazywanych w testamentach.
Rodzic może przykładowo napisać:
„Wydziedziczam syna, ponieważ od wielu lat nie utrzymuje ze mną kontaktu i nie interesuje się moim losem”.
Takie postanowienie testamentu trzeba jednak oceniać w świetle rzeczywistych relacji rodzinnych. Samo stwierdzenie, że dziecko nie kontaktowało się z rodzicem, nie powinno automatycznie przesądzać o skuteczności wydziedziczenia.
Istotne może być bowiem:
- kto doprowadził do zerwania kontaktów,
- czy dziecko próbowało utrzymywać relację z rodzicem,
- czy rodzic odrzucał próby kontaktu,
- jak długo trwał konflikt,
- jakie były jego przyczyny,
- czy brak kontaktu miał charakter świadomy i uporczywy,
- czy rodzic sam zerwał relacje z dzieckiem,
- czy istniały obiektywne przyczyny ograniczenia kontaktów,
- czy mimo konfliktu dziecko udzielało rodzicowi pomocy.
Sądy powszechne ale i Sąd Najwyższy wskazywał, że znaczenie ma rzeczywisty charakter więzi rodzinnej i przyczyny jej zerwania. Nie można abstrahować od tego, czy za powstałą sytuację odpowiadał wyłącznie uprawniony do zachowku, czy również sam spadkodawca.
Jako przykład praktyczny proszę zwrócić uwagę na - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11 września 2018 r. w sprawie oznaczonej I ACa 612/17 , w tym też wyroku Sąd stwierdził m.in. że -
dla skuteczności wydziedziczenia koniecznym jest, aby spadkodawca przed wydziedziczeniem dawał wyraz tego, że nie aprobuje zachowania swojego spadkobiercy i by spadkobierca miał czas na zmianę swojego postępowania. W przeciwnym razie nie można mówić o uporczywości spadkobiercy.
Nadto, że cyt. ,,Uporczywym niedopełnieniem obowiązków rodzinnych nie jest nieutrzymywanie kontaktów pomiędzy spadkobiercą i spadkodawcą, jeżeli wynika to z postawy samego spadkodawcy. Dla wystąpienia podstawy wydziedziczenia przewidzianej w art. 1008 pkt 3 k.c. długotrwałe niedopełnienie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy musi być spowodowane okolicznościami leżącymi po stronie samego spadkodawcy. W przypadku rażących i ewidentnych przejawów niewywiązywania się przez spadkobiercę z podstawowych obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy nie budzi wątpliwości istnienie podstawy wydziedziczenia, o tyle w przypadkach niejednoznacznych ocena prawna postępowania spadkobiercy pozostawiona została sądowi orzekającemu w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. W szczególności brak utrzymywania bliskich relacji osobistych pomiędzy wydziedziczonym spadkobiercą i spadkodawcą podlegał będzie innej ocenie moralnej wtedy, gdy wynikał z postawy tego spadkobiercy, innej zaś, jeśli spowodowany był postępowaniem spadkodawcy.’’.
PRZYCZYNA WYDZIEDZICZENIA MUSI WYNIKAĆ Z TESTAMENTU
Bardzo ważny jest art. 1009 Kodeksu cywilnego.
Zgodnie z nim: przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu.
Ma to ogromne znaczenie praktyczne.
Nie wystarczy więc samo stwierdzenie ogólne np:
„wydziedziczam córkę”,
albo nawet ogólnikowe powołanie jednej z ustawowych przesłanek bez możliwości ustalenia, jakie konkretnie zachowanie dziecka miało uzasadniać tak daleko idącą decyzję.
Sąd Najwyższy podkreślał, że spadkodawca może posłużyć się sformułowaniami użytymi w ustawie, ale powinien jednocześnie wskazać konkretne zachowania uprawnionego pozwalające ocenić, czy ustawowa przesłanka rzeczywiście została spełniona.
A CO, JEŻELI PRZYCZYNA WPISANA DO TESTAMENTU NIE BYŁA PRAWDZIWA?
To jedna z najważniejszych sytuacji, w których osoba wydziedziczona powinna rozważyć dochodzenie zachowku.
Wyobraźmy sobie sytuację, że w testamencie napisano np.:
„Wydziedziczam córkę Annę, ponieważ od dziesięciu lat nie utrzymuje ze mną żadnego kontaktu i nigdy nie udzieliła mi pomocy”.
Tymczasem córka posiada:
- wiadomości SMS i e-maile wymieniane z rodzicem,
- historię połączeń telefonicznych,
- zdjęcia ze wspólnych spotkań,
- potwierdzenia dokonywania zakupów dla rodzica,
- dokumenty dotyczące finansowania jego leczenia,
- świadków potwierdzających regularne odwiedziny.
W takim przypadku samo umieszczenie określonego twierdzenia w testamencie nie powoduje automatycznie, że sąd musi uznać je za prawdziwe. W procesie o zachowek rzeczywiste istnienie przyczyny wydziedziczenia może podlegać badaniu ze strony sądu.
CZY ZWYKŁA KŁÓTNIA Z RODZICEM WYSTARCZY DO WYDZIEDZICZENIA?
Co do zasady nie każda typowa kłótnia, nieporozumienie rodzinne czy okresowe pogorszenie relacji rodzinnych uzasadnia skuteczne prawnie wydziedziczenie. Przepisy posługują się m.in. pojęciem „uporczywego” niedopełniania obowiązków rodzinnych. Oznacza to konieczność oceny nie tylko samego zachowania dziecka, ale także jego długotrwałości, intensywności, przyczyn oraz nastawienia osoby wydziedziczonej. Jednorazowa sprzeczka, czasowy brak kontaktu czy konflikt dotyczący spraw majątkowych nie muszą zatem oznaczać automatycznej utraty prawa do zachowku.
Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej dokładnej analizy.
CO, JEŚLI TO RODZIC NIE CHCIAŁ KONTAKTU Z DZIECKIEM?
Jest to jedna z najistotniejszych okoliczności w sprawach o zachowek połączonych ze sporem dotyczącym wydziedziczenia.
Zdarzają się sytuacje, w których testament przedstawia wyłącznie perspektywę spadkodawcy np. spadkodawca w testamencie wskazał że „syn się mną nie interesował”, podczas gdy rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej z obiektywnego punktu widzenia.
Rodzic mógł sam nie odbierać telefonów, odmawiać spotkań, blokować kontakt, pozostawać pod wpływem innego członka rodziny albo od wielu lat pozostawać z dzieckiem w konflikcie, do którego sam się przyczynił. Dlatego sąd powinien ustalić rzeczywisty przebieg relacji rodzinnych, a nie ograniczać się wyłącznie do przeczytania testamentu i przyjęcia jako pewnik zapisów zawartych w testamencie.
CO, JEŻELI RODZIC MI PRZEBACZYŁ?
Przebaczenie może mieć zasadnicze znaczenie dla skuteczności wydziedziczenia.
Zgodnie z art. 1010 § 1 k.c.:
,,spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył.’’
W orzecznictwie sądów wskazuje się przy tym, że przebaczenie może mieć znaczenie także wtedy, gdy nastąpiło już po sporządzeniu testamentu zawierającego wydziedziczenie. Przykładowo rodzic mógł wydziedziczyć dziecko po poważnym konflikcie, lecz kilka lat później strony pogodziły się, zaczęły się regularnie spotykać, dziecko ponownie pomagało rodzicowi i uczestniczyło w jego życiu. Takie okoliczności mogą mieć bardzo istotne znaczenie dla późniejszego procesu o zachowek.
TESTAMENT ISTNIEJE, ALE WYDZIEDZICZENIE JEST NIESKUTECZNE – CO WTEDY?
To bardzo ważne rozróżnienie, w praktyce o niebagatelnym znaczeniu dla procesów spadkowych. Bezskuteczność wydziedziczenia nie musi oznaczać nieważności całego testamentu. Jeżeli przykładowo ojciec zapisał cały majątek drugiej żonie i jednocześnie bezpodstawnie wydziedziczył syna, możliwa jest sytuacja, w której:
· testament pozostaje skuteczny,
· druga żona pozostaje spadkobiercą testamentowym,
· ale syn odzyskuje możliwość dochodzenia od niej roszczenia pieniężnego o zachowek.
Ważne!!! Nieskuteczność wydziedziczenia wynikająca z niespełnienia wymogów art. 1008 i 1009 k.c. nie powoduje automatycznie nieważności pozostałych rozrządzeń testamentowych.
ILE WYNOSI ZACHOWEK?
Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 991 k.c. zachowek odpowiada określonej części wartości udziału spadkowego, jaki przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym.
Co do zasady jest to 1/2 wartości udziału spadkowego (który przypadłby określonej osobie z przepisów odnośnie dziedziczenia ustawowego).
Jeżeli jednak uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo uprawniony zstępny jest małoletni, wysokość zachowku wynosi 2/3 wartości udziału spadkowego.
Przykładowo, jeżeli po śmierci ojca przy dziedziczeniu ustawowym dziecko otrzymałoby 1/2 spadku, podstawowy zachowek odpowiada zasadniczo:
1/2 spadku dzielona jeszcze na pół = 1/4 odpowiednio obliczonego substratu zachowku.
Nie zawsze będzie to jednak po prostu jedna czwarta wartości majątku pozostawionego w chwili śmierci. Przy obliczaniu zachowku mogą mieć bowiem znaczenie również określone darowizny i inne przysporzenia dokonane wcześniej przez spadkodawcę.
WYDZIEDZICZENIE RODZICA NIE OZNACZA AUTOMATYCZNIE WYDZIEDZICZENIA JEGO DZIECI
Warto pamiętać również o art. 1011 k.c. Zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby wydziedziczony przeżył spadkodawcę.
Może więc dojść do sytuacji, w której ojciec skutecznie wydziedziczył swojego syna, ale prawo do zachowku przysługuje dzieciom tego syna, czyli wnukom spadkodawcy.
Jest to okoliczność często pomijana przy samodzielnej analizie testamentu przez osoby nie decydujące się na pomoc prawnika od spraw spadkowych.
JAK MOŻNA PODWAŻYĆ WYDZIEDZICZENIE?
W praktyce analiza sprawy powinna rozpocząć się od dokładnego zbadania testamentu.
Należy odpowiedzieć przede wszystkim na pytania:
Czy testament rzeczywiście zawiera wydziedziczenie?
Jaką konkretnie przyczynę wskazał spadkodawca?
Czy przyczyna ta odpowiada jednej z przesłanek wymienionych w art. 1008 k.c.?
Czy istniała już w chwili sporządzania testamentu?
Czy wskazane zachowania rzeczywiście miały miejsce?
Czy zachowanie miało charakter uporczywy?
Kto faktycznie odpowiadał za zerwanie relacji rodzinnych?
Czy po sporządzeniu testamentu doszło do pojednania i przebaczenia?
Dopiero zestawienie treści testamentu z rzeczywistą historią relacji rodzinnych nierzadko na przestrzeni wielu lat funkcjonowania danej rodziny i określonyc krewnych, pozwala ocenić, czy wydziedziczenie może skutecznie pozbawić dziecko zachowku.
JAKIE DOWODY WARTO ZABEZPIECZYĆ?
Jeżeli przewidujesz spór o zachowek, warto możliwie szybko zabezpieczyć materiały pokazujące rzeczywisty charakter relacji ze zmarłym.
Szczególne znaczenie mogą mieć:
- SMS-y i wiadomości z komunikatorów,
- wiadomości e-mail,
- fotografie ze wspólnych spotkań,
- historia połączeń telefonicznych,
- przelewy i potwierdzenia ponoszenia wydatków,
- dokumenty związane z pomocą udzielaną rodzicowi,
- dokumentacja dotycząca wspólnego zamieszkiwania lub opieki,
- zeznania członków rodziny,
- zeznania sąsiadów i znajomych,
- osoby, które obserwowały relację rodzica z dzieckiem,
- dokumenty pozwalające odtworzyć przyczyny rodzinnego konfliktu.
W sprawach tego rodzaju często właśnie materiał dowodowy dotyczący wielu lat relacji rodzinnych decyduje o wyniku procesu spadkowego.
WYDZIEDZICZENIE MOŻE ZOSTAĆ ZAKWESTIONOWANE
W szczególności warto przeanalizować możliwość dochodzenia zachowku, gdy:
- testament nie wskazuje konkretnej przyczyny wydziedziczenia,
- wskazana przyczyna nie odpowiada art. 1008 k.c.,
- zarzuty zawarte w testamencie są nieprawdziwe,
- konflikt rodzinny był obustronny,
- do zerwania kontaktów doprowadził sam rodzic,
- brak kontaktu miał obiektywne uzasadnienie,
- dziecko podejmowało próby pojednania,
- po sporządzeniu testamentu relacje uległy poprawie,
- rodzic przebaczył dziecku.
Każda z tych okoliczności może mieć znaczenie dla oceny skuteczności wydziedziczenia.
Ważne!!! Jeżeli wydziedziczenie nie było prawnie skuteczne, osoba wskazana w testamencie jako wydziedziczona może nadal posiadać roszczenie o zapłatę zachowku.
Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu
Adwokat Wrocław
Karol Sobkowiak
tel. 515 585 052
ADWOKAT WROCŁAW – ADWOKAT LUBIN – ADWOKAT OLEŚNICA – ADWOKAT WOŁÓW – ADWOKAT TRZEBNICA – ADWOKAT OŁAWA – ADWOKAT KOŁO – ADWOKAT ŚRODA ŚLĄSKA – ADWOKAT KALISZ – ADWOKAT OSTRÓW WLKP – ADWOKAT KONIN – ADWOKAT JELENIA GÓRA – ADWOKAT MILICZ
